| MÓJ TELEFON do tygodnika "Gwarek" - Alicja KOSIBA-LESIAK |
|
|
|
| Wpisał Alicja Kosiba Lesiak |
| Wtorek, 08. Grudzień 2009 08:41 |
|
Opublikowano 01 grudnia 2009 w tygodniku "Gwarek" nr 48 Mieszkańcy Tarnowskich Gór często nie zdają sobie sprawy, jak wiele pozostałości po dawnym górnictwie jest w ich mieście. Niepozorne pagórki, nazywane warpiami lub pinami, to ślady po szybach. Można je wykorzystać do turystycznej promocji miasta, na przykład stworzyć łączący je w zespół lokalny miniszlak pieszy czy rowerowy. Można ustawić tabliczki informacyjne przy co ciekawszych obiektach, także tych zlokalizowanych na prywatnych parcelach. Krajobraz ten może stać się oryginalną scenerią dla różnych wydarzeń kulturalnych. Tu nie trzeba budować żadnych sztucznych dolin dla produkowanych w fabrykach dinozaurów. Wystarczy tylko dostrzec naturalny zasób pozostawiony przez naszych poprzedników oraz przyrodę i właściwie go wykorzystać. Tymczasem, naziemne świadectwa przeszłości, którą miasto sie chlubi i którą hołubi na pokaz, giną. Warpie sią rozkopywane lub zasypywane a na ich terenie buduje sie drogi, zaplanowano takze wydzielenie działek budowlanych. Znikają kolejne pagórki. Na niektórych stawia sie domy. Nasypy starych kolejek, naturalne szlaki wędrówki, rozjeżdżane są przez ciężarówki. Szkoda, bo to są naprawdę miejsca niezwykłe. Docenimy ich wartość, gdy znikną. Alicja Kosiba-Lesiak
|
| LAST_UPDATED2 |


